środa, 24 października 2018

Groziło jej zasypanie. Dzięki gruntownej modernizacji śluza będzie jak nowa

Fot.: Marek Chełminiak

Marek Chełminiak

Trwa kapitalny remont zabytkowej śluzy w Brdyujściu, wyłączonej z użytkowania w 2000 roku. Z drugiego życia cennego obiektu sztuki inżynierskiej, cieszą się, między innymi, lokalni samorządowcy.

Śluza nr 1 u ujścia Brdy do Wisły została zbudowana 135 lat temu. Do 1903 roku jej mechanizmy obsługiwane były ręcznie. Potem siłę rąk ludzkich zastąpiła elektryczność. W 1905 roku częściowo przebudowano obiekt, który działał nieprzerwanie do początku XXI wieku.


Ponadstuletnia eksploatacja pozostawiła na niej ślady - pęknięcia ścian, grożące katastrofą budowlaną. Sytuacja była tak poważna, że rozważano możliwość zasypania zabytkowej śluzy.

- To jest piękny zabytek sztuki inżynierskiej, który mocno wrósł w krajobraz Brdyujścia. Jego zniszczenie byłoby niepowetowaną stratą - uważa Jacek Podwolski, miejscowy samorządowiec. Z dzieciństwa pamięta, że rodzinnne spacery w okolicach miejsca przepraw statków z Brdy na Wisłę były tradycją wszystkich tutejszych mieszkańców.

Na szczęście znalazły się pieniądze na uratowanie starej śluzy. Koszt kapitalnego remontu to około 6 mln zł.

W jego ramach skuto między innymi wierzchnią warstwę cegieł, która zastępowana jest nowym klinkierem. Pomalowano już także potężne, stalowe wrota, które wcześniej zostały wypiaskowane. Modernizacja obejmie też sterownię, dwie maszynownie oraz most nad wrotami dolnej wody.